Najnowsza powieść Wydawnictwa Port Arthur!
* ROBERT KULIK * ODLUDEK. SoliTARY SOLDIER *
Fikcja inspirowana faktami / Intrygujący debiut / Literackie odkrycie roku

ODLUDEK SoliTARY SOLDIER

Wydawnictwo Port Arthur debiutuje powieścią ODLUDEK.

ODLUDEK SoliTARY SOLDIER Roberta Kulika to powieść o chłopcu, który usiłował zostać żołnierzem, i człowieku, który przechodzi swoją drogę – od zachwytu ideą przez obłęd odkrytego absurdu do gorzkiego smaku rozczarowania. Finał jednak nie jest oczywisty.

Czy stąpając po śladach bohatera, błądząc z nim jego ścieżkami, Czytelnik dotrze do tego samego co on celu? Dojdzie do tych samych wniosków?

W powieści splatają się wątki wojenne z czasu interwencji w Iraku i Afganistanie z silnie zarysowanym motywem realiów sił specjalnych, a także obyczajowe i etnograficzne, w których sportretowano Polskę schyłku XX i początku XXI wieku. Tę prowincjonalną – z czułością drobiazgowego pejzażysty, i tę wielkoformatową – z zadumą nad jej kondycją. Przez główny nurt wydarzeń przeziera delikatne tło historyczne. Pozbawione mocnych kotwic w warstwie faktograficznej nie przytłacza gąszczem szczegółów, lecz tworzy subtelny kontekst, dzięki któremu strumień akcji nabiera wyrazistości, naprowadzając na nowe tropy i znaczenia.

Czytelnikowi Autor podarował przygodę – zaprosił do labiryntu nowatorskiej narracji, tworzącej siatkę intrygujących połączeń między elementami, które pozornie wydają się nie mieć punktów stycznych. Czujność i przenikliwość to ratunek dla zagubionych. Układanka zdarzeń tworzy enigmatyczny wzór, który z biegiem czasu i lektury staje się coraz bardziej czytelny, by wreszcie pozwolić odkryć ukryty w nim kod.

Losy bohatera stanowią oś, wokół której osnuto fabułę, on sam zaś przygląda się sobie, dostrzegając coraz to nowe pęknięcia w swojej wewnętrznej konstrukcji. Pracowicie dążąc do ponownego złączenia oderwanych fragmentów, używa duchowego i mentalnego spoiwa, które sprawia, że niczym w japońskiej sztuce kintsugi – naprawy potłuczonych ceramicznych naczyń – rysy miast szpecić stają się wartością. Za sprawą szlachetnych dodatków skaza zmienia się w walor. Czy zawsze?

Powieść pulsuje dwoistością, niejednorodną naturą wszystkiego, co czasem z lenistwa lub z upodobania do prostych rozwiązań próbuje się sprowadzać do jednego wymiaru. Tymczasem wszystko ma drugie dno i swoją przeciwwagę. I nic nie jest takim, jakim się wydaje…

Premiera książki – październik 2020

Robert Kulik
[ur. 6 listopada 1968 roku w Tomaszowie Lubelskim]
Umiejętność zaglądania pod powierzchnię zdarzeń i wyławiania spod niej niebanalnych znaczeń sprawia, że świat do którego zaprasza Czytelnika, jest wielowymiarowy, barwny i pełen zagadkowych tropów. To kunsztowna konstrukcja, która mogła powstać w umyśle wolnym od schematów, swobodnie wypuszczającym się w nieznane przestrzenie, by napotkane znaleziska poddawać własnej obróbce, intuicyjnie, lecz śmiało wypełniać nową treścią, nadając jej ciekawą formę. Uważny wobec człowieka i jego natury, przenikliwy obserwator pokazuje złożoność rzeczy i zjawisk w sposób otwierający na nowe o nich myślenie.

Dodaj komentarz